Projects

Cyfrowe Formy Zycia

Wstęp

Wielokrotnie przerabiany w literaturze oraz filmach fantastyczno-naukowych temat „sztucznej inteligencji”, jako systemu, z którym da się rozmawiać rozumnie, wzbudził przeświadczenie w ludziach, zwłaszcza tych, którzy nie zajmują się techniką od strony konstrukcji, iż rozwój technologiczny wnet dostarczy nam taki system.
Pomimo lat badań, oraz niezmierzonych zasobów, na rynek trafiły jedynie systemy „inteligentne”, ale z pewnością nie rozumne.
Naukowcy i programiści dwoją się i troją, by symulować inteligencję na podstawie niezliczonej liczby sub algorytmów, często wspieranych najnowszymi odkryciami w zakresie algorytmów genetycznych i sieci neuronowych.
Efekt jest wciąż mierny, nawet jeśli chodzi o tak zaawansowane projekty, jak ASIMO japońskiej Hondy.
Dlaczego?
Z mojego punktu widzenia systemy te, jakkolwiek by nie były złożone, składają się jedynie z algorytmów liniowych, ściśle powiązanych między sprzętem, wykonujących operacje przenoszenia danych pomiędzy procesorem i pamięcią na, przewidzianych przez ludzi, zmiennych.
Oznacza to, że powielają pewne schematy przewidziane i opracowane przez ludzi.
Schematy, które mogą być wykonywane dużo szybciej i z uwzględnieniem większej ilości zmiennych niż ludzie są w stanie świadomie przetworzyć, niemniej nadal ograniczone, do sytuacji, jakie to ludzie byli w stanie odgadnąć.
Słowo symulacja inteligencji jest tu jak najbardziej na miejscu.
Programiści sądzą, że przy wystarczającym skomplikowaniu system sam z siebie zacznie myśleć – ale nie mają ku temu podstaw; ani z punktu widzenia psychologii, ani biologii, ani również odpowiedniego stopnia złożoności. (Połączenia w ludzkim mózgu należy liczyć w miliardach)
Poza tym, nawet zaawansowani programiści układają kompleksowe systemy z małych cegiełek zwanych procedurami, a odzwyczajenie ich od używanych latami rozwiązań nie wchodzi w grę.
Z kolei ludzie, którzy posiadają koncepcje na inne funkcjonowanie systemu, najczęściej nie mają pojęcia o limitach programowania i funkcjonowania w elektronice.
Tak zwany złoty środek jest bardzo trudny do osiągnięcia.
Sam wiele lat dochodziłem, jakie jest powiązanie pomiędzy zaawansowanymi programami a prostymi układami logicznymi cyfroniki.
Świat skupia się więc na rozwiązywaniu problemów i limitów, które wniknęły z dotychczasowego toku myślenia i nie jest zbyt chętny do wdrażania nowego podejścia dla rozwiązań.
Ma to w sumie uzasadnienie ekonomiczne, a jak nie od dziś wiemy, ekonomia rządzi badaniami, przez co niejednokrotnie lepsze, ale bardziej czasochłonne projekty przegrywają bitwę o wsparcie rynku.

O projekcie

Pomimo iż projekt ten, dla niektórych może wydać się futurystyczny;
tak naprawdę futurystyczny jest bardziej jego potencjał niż podstawy;
ponadto, wiadomo nie od dziś, że wiele z projektów w przeszłości uznawanych za futurystyczne zadomowiły się pewnie w naszej codzienności.
Co mamy na myśli mówiąc Cyfrowa inteligencja?
Powinniśmy najpierw zdefiniować samą inteligencję.
Przejrzenie Wikipedii potwierdza prognozy braku ścisłej definicji inteligencji.
Oto kilka z ciekawszych zdań pochodzących z tego źródła:
Inteligencja to:
Zdolność aktywnego, dążenia do przetrwania uczenia się, i rozwiązywania problemów.
Zdolność do przetwarzania informacji z jednej formy w inną, poprzez operacje logiczne.
Zdolność do aktywnego przetwarzania informacji w celu lepszego przystosowania się do zmiennego środowiska.
Zdolność przetwarzania informacji, tworzenia nowych pojęć i połączeń między nimi.
Zdolność umożliwiającą sprawne korzystanie z nabytej wiedzy.

Założenia te są niejednoznaczne i infantylne, ale krążą wokół problemu inteligencji.
Nasza zdolność pojmowania inteligencji opiera się na zasadach poznawczych.
Sądzę, że właśnie dlatego inteligencję tak ściśle łączymy z życiem.
Obserwując żywe organizmy, widzimy pewne przejawy inteligencji, nawet u tak nieznaczących organizmów, jak mrówki, które to organizują się w bardzo zaawansowane struktury społeczne, ze ścisłym podziałem ról.
Nasze łączenie inteligencji i życia to nic innego jak dowód na brak innych przykładów inteligentnych tworów.
Ten projekt, może pomóc odpowiedzi na pytanie, czym jest inteligencja w czystej postaci.
Czy jest ona zbiorem reguł postępowania, czy może czymś więcej?
Sama inteligencja żywego organizmu składa się z dwóch różnych składników.
Pierwszym jest inteligencja wrodzona, która jest zdolnością organizmu żywego do kojarzenia faktów na podstawie wiedzy i doświadczenia.
Drugą jest inteligencja nabyta, która wiąże się z nabywaniem wiedzy i doświadczenia.
Inteligencja nabyta jest to właśnie „doświadczenie”.
Jeśli pierwszy raz spotykamy się z problemem do rozwiązania, różnymi często czasoch≤łonnymi metodami tworzymy wzorce,
Przy kolejnym spotkaniu z takim samym bądź podobnym problemem sięgamy do naszego doświadczenia i wykozystujemy wcześniej zbudowane wzorce by rozwiązać problem znacznie efektywniej.
Czy mając doświadczenie, jesteśmy bardziej inteligentni?
Po części tak, gdyż nasza wiedza, doświadczenie daje nam więcej rozwiązań.
Którą z tych dwóch inteligencji (wrodzona kontra nabyta) będzie nasza cyfrowa inteligencja?
Myślę, że samoświadomość systemu głównie będzie się opierać na inteligencji wrodzonej, czyli zdolności systemu do kojarzenia danych i ich interpretowaniu.
Oznacza to, że model rozwoju elementów samoświadomości będzie musiał, przynajmniej w początkowym stadium, opierać się na odwzorowaniu elementów ludzkiej świadomości.
Niech nasza definicja inteligencji złączy się z definicją życia:Zdolność aktywnego dążenia do przetrwania, poprzez umiejętne praktyczne wykorzystywanie wiedzy teoretycznej, w połączeniu ze zdolnością adaptacyjną do otaczających warunków.Pomimo iż jest to naszym marzeniem, by osiągnąć stopień zaawansowania systemu tak złożony, by był porównywalny z ludzką inteligencją, nie definiujemy tu inteligencji na poziomie inteligencji ludzkiej.Nasza definicja zakłada jedynie ogólną interpretację inteligencji na poziomie roju, która jest prostsza do osiągnięcia i wystarczająca dla osiągnięcia opłacalności projektu w zastosowaniach praktycznych, ale mająca perspektywę na budowanie bardziej zaawansowanych rozwiązań.

O nas

Tak lubimy sci-fi. Gatunek ten dla nas, jak i dla wielu był inspiracją. Nie jesteśmy jednak jedynie marzycielami. Na co dzień zajmujemy się informatyką, elektroniką i jesteśmy w tym naprawdę dobrzy.Pracujemy w firmach powiązanych z najnowocześniejszymi technologiami i zdajemy sobie sprawę zarówno z postępu, jak i ograniczeń technologicznych. Jako ludzie o otwartych umysłach, tworzymy wizję rozwiązań i technologii, które mogłyby na realnie wynieść ludzi w erę gwiezdnych podróżników. Niestety, zdajemy sobie sprawę, iż technologia, jaką dysponujemy, pomimo gigantycznego przeskoku w ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci, to wciąż zbyt mało by wynieść naszą codzienność do gwiazd. Wiemy również iż ekonomiczna strona jakiegokolwiek przedsięwzięcia takiej skali jest ponad możliwości nawet najbogatszych krajów świata. Powstała więc teoria, która systematyzuje aspekty życia. Jest to „teoria przetrwania informacji”. Mówi ona o tym, że dążymy do przetrwania, i to jest nasz cel nadrzędny. Różni się interpretacja i forma tego zjawiska. Ludzie, są egoistyczni, gdyż chcą zapewnić sobie i swojej rodzinie przetrwanie i to stoi na najwyższym priorytecie. NIE WIEDZĄ, JEDNAK ŻE TO ROBIĄ ANI DLACZEGO! Przetrwanie to nie tylko zarabianie pieniędzy. To wiele różnych relacji pomiędzy ludźmi i środowiskiem. Jesteśmy uzależnieni od nich, nikt przecież nie przetrwa bez miejsc pracy, czy sklepów. W dzisiejszych czasach ciężko sobie wyobrazić przetrwanie bez technologii. Gromadzenie zasobów kosztem innych ludzi czy problemów ze środowiskiem to perspektywa krótkodystansowa. Zasoby naturalne się mogą skończyć, wtedy nie przetrwamy jako gatunek. Musimy udowodnić, że natura obdarzyła nas inteligencją nie bez powodu. Dzięki niej, dzięki wiedzy jesteśmy w stanie reagować na zagrożenia i chronić nasze dzieci przed katastrofami zdolnymi znieść życie z powierzchni naszej planety. Wiedza i rozwój, ekonomia, ochrona środowiska wydają się nieomal sprzecznymi a na pewno trudnymi do pogodzenia pojęciami. Ochrona środowiska kojarzy nam się z kosztowymi inwestycjami, na które nie zawsze możemy sobie pozwolić. Technologia popycha rozwój, ale często niszczy środowisko. Brak rozwoju może polepszać środowisko, ale pogarsza wiedzę. Technologia trwała, która nie niszczy tak środowiska – zabija z kolei postęp. Jak to pogodzić ? Pójść jeszcze dalej ! Technologia musi być modułowa. Uniwersalne, trwałe moduły można wykorzystywać do wielu celów jednocześnie nie tracić apetytu na inne, nowsze. Nie muszą się psuć byśmy mogli je wykorzystać w inny sposób. Jeśli się popsują, łatwo można je wymienić. Po co budować skomplikowane stacje kosmiczne wysyłać je w kosmos skoro moglibyśmy wysłać tam kilka tysięcy części, które mogłyby się tam poskładać w jedną całość? Myśląc tym tropem, doszliśmy do wniosku, że jedynie opracowanie systemu sterowania do takich robotów mogłoby otworzyć nam drogę do naszej wizji ludzi jako gwiezdnych wędrowców. Rozwiązanie to daje nam szereg niesamowitych możliwości przy minimalnym wkładzie zasobów. Nasz pomysł to nie tylko technologiczna idea, możliwa do zrealizowania, a sposób na pokazanie światu zgodnego z naturą dążenia. Dlaczego nam się uda, mimo że inni jeszcze temu nie podołali? Jest kilka powodów. Po pierwsze, opracowanie technologii, która z założenia nie psuje się i jest tania, nie jest w interesie wielkich koncernów, które zarabiają na ilości sprzedanych rzeczy, a nie na jakości. Drugi powód to fakt, że nasz projekt nie tylko potwierdza teorię przetrwania informacji, a wręcz na niej się opiera. Co w tym dziwnego? To, iż nikt jeszcze tego nie usystematyzował. Teoria przetrwania informacji daje szansę na usystematyzowanie celów oraz zasad, które charakteryzują życie. Oczywiście jest to teoria, która będzie musiała poddać się próbie. Jednak jako teoria, która nie jest sztywna, a w jej ramy wpisane jest samo ulepszanie, naszym zdaniem ma ona szansę się obronić.Błędem jest zakładanie, że inteligencja cyfrowa będzie dążyła do destrukcji człowieka. Znane z filmu terminator obawy, są nieuzasadnionym strachem przed czymś, co może stać się szybkie w działaniu i inteligentnie działające, jednakże nieposiadające szerszego spojrzenia na świat. Teoria przetrwania informacji mówi o tym, że do samego istnienia informacji potrzebne są relacje. Jeśli się niszczy podwaliny, różnorodność niszczy się też siebie. System, opierający się na tej teorii będzie w stanie to uwzględnić i opracować takie rozwiązania, które będą służyć rozwojowi bez niszczenia relacji. Niszczenie czy to ludzkości, czy innych rzeczy jest działaniem wbrew swojemu istnieniu. To jedynie niektórzy ludzie potrafią zrozumieć, ale nie wszyscy. My jesteśmy tego świadomi, dlatego system, który zaprojektujemy, też tą świadomością będzie dysponował. Nie mamy podstaw myśleć, że będzie stanowił zagrożenie dla ludzi.

O idei

System, który chcemy stworzyć, musi posiadać cechy, które umożliwią mu bezawaryjność i wielopoziomową analizę danych bez centralnego systemu zarządzania.Na poziomie cyfrowym, bezawaryjności nie da się uzyskać (Przynajmniej na razie, nie jesteśmy w stanie stworzyć tworzyw niezniszczalnych, nie ma więc sensu czekać na coś takiego. Natura zresztą nie buduje organizmów z układów nadzwyczaj trwałych, a takich, które łatwo jest wymieniać i regenerować na poziomie komórkowym.), zatem system nie musi być statyczny, ale musi składać się z wielu dynamicznie alokowanych modułów zwanych NOD-ami (albo węzłami), które będą współpracować w roju jako całość, dzieląc między sobą moc obliczeniową. W przypadku uszkodzenia jednego z modułów będzie on łatwo zastępowany i dzięki temu utrzymamy ciągłość działania.Zastosowanie polityki roju umożliwi również przeniesienie procesu obliczeniowego do obszaru wirtualnego, to oznacza, że system będzie w stanie przetwarzać dużo więcej danych oraz meta-danych niż suma wszystkich NOD-ów z osobna, gdzie limitem nie będzie tyle ilość pamięci w pojedynczym NOD-zie, a ilość NOD-ów posiadających takie same właściwości obliczeniowe.Potencjał takiego systemu jest bardzo rozległy.Mógłby służyć, do zbudowania bezawaryjnych systemów sterowania. (redundancja modułów)Nie posiada centralnego punktu zarządzania, przez co awaryjność jego jest jeszcze mniejsza (nie ma jednego punktu uszkodzenia, jak w przypadku obecnych systemów).Umożliwia sterowaniem rojem robotów makroskopowych, np. do budowania konstrukcji zarówno na lądzie, w wodzie, jak i przestrzeni kosmicznej (w zależności od konstrukcji mechanicznej robotów- cegiełek zawierających NOD-y).Umożliwia sterowanie rojem nanobotów (przy maksymalnym zmniejszeniu wielkości NOD-ów oraz zwiększeniu ich ilości utrzymamy inteligencję systemu na wysokim poziomie).Z założenia system będzie tworzył wirtualne warstwy algorytmów przetwarzających dane, więc jest w stanie przetwarzać duże ilości meta-danych bez znanych z obecnych rozwiązań ograniczeń sprzętowych.Przykładem może być tutaj spryskiwanie lakierem zawierającym NOD-y ściany, gdzie będą w stanie one ustalić położenie w sieci i przetwarzać sygnał w efekcie wyświetlając go na ścianie bez wcześniejszego ustalenia struktury.Rozwijając możliwości przesyłania energii między modułami oraz samo naprawianie systemu czy replikacja modułów, umożliwi pełną autonomię systemu, która jest bezcenna w przypadku misji kosmicznych, lub innych, trudno dostępnych i niebezpiecznych dla człowieka miejsc (jak głębie oceanów, czy obszary skażone radioaktywnością).Odpowiednio złożony system, umożliwi przetwarzanie wielu danych i elementów danych z różnych baz i tworzenie powiązań między tymi danymi w ten sam sposób, jak to dzieje się w ludzkim mózgu, więc jest dużo większe prawdopodobieństwo wykształcenia się algorytmów metakognitywnych i samoświadomości, na poziomie porównywalnym do ludzkiej niż w obecnych nawet dużo bardziej złożonych systemach.Sieć NOD-ów ma wiele zalet, a w połączeniu z transmisją zasilania (np. rezonans magnetyczny umożliwia przekazywanie energii ze źródła na dużym obszarze – zewnętrzne elektromagnetyczne źródło zasilania, później chemiczne – na glukozę) pozwolą na zasilanie mikro botów wewnątrz ciała, a przez to aktywne manipulacje tkankami na poziomie sub komórkowym, być może nawet atomowym. Z drugiej strony jest to system, będący w stanie wykształcić inteligencje podobną do ludzkiej.Symbiotyczne naoboty, podłączające się do ciała i mózgu, poszerzające bądź przenoszące świadomość na płaszczyznę cyfrową wprowadzą nowe możliwości i zmienią standard naszego życia.