Articles

Dusza

Na początku tego artykułu chciałbym się zastanowić co rozumiemy pod pojęciem "dusza".Rozumienie tego pojęcia jest co najmniej niejednoznaczne.
Według filozofii jest to nie dusza a duch, według religii dusza jest to to co dał nam bóg.
Zdefiniuję więc duszę w sposób następujący: Dusza to kwintesencja jednostki.
Co to właściwie oznacza? Chodzi tu o świadomość, bez ujęcia ją w formę cielesną, albo nawet pozbawiony doświadczeń (pamięci) zlepek procesów przetwarzających myśli.Więc coś, co w połączeniu z cielesnością tworzy bardziej lub mniej świadomy organizm.Jest to więc proces decyzyjny.
Niezależnie od tego czy ubierzemy taką duszę w "bezcielesną formę" czy też formęzwiązaną na stałe (nierozerwalnie) z ciałem, niezależnie również od tego czy jest ona przyczyną,konsekwencją, czy czymkolwiek innym - możemy spokojnie przyjąć jej obecność.Zgodnie z twierdzeniem, że "wszystko jest informacją" zawsze można brać ją jako coś dającego się wyodrębnić.
Można zatem śmiało stwierdzić, iż każdy żywy organizm posiada duszę, która odpowiada za jego decyzje.
Oczywiście, nie chodzi tu o decyzje typu gdzie nam co wyrośnie, bo to jest nam ofiarowane w postaci genów, ale o to np gdzie dziś pójdziemy, czy będziemy się zajmować tym czy tamtym.Oczywiście budowa ciała determinuje część potrzeb, ale zawsze pozostaje nam wybór, za który odpowiedzialna jest dusza.
Ile o niej wiemy? Być może jest ona jednak tworem, który może się oderwać od ciała?Pomijając różne trudne do udowodnienia teorie czasem obłąkańcze, jest pewien fakt, który daje do zastanowienia. Mianowicie doświadczenia bliskie śmierci. Czasem osoba po śmierci klinicznej staje się zupełnie inna, odmieniona.Teoretycznie można by to było wyjaśnić zmianą duszy. Załóżmy że to prawda, i opowieści o opuszczeniu ciała, wzmożonej percepcji są prawdziwe.

Inkarnaci

Czy zatem każdy człowiek, który żyje na ziemi musi mieć ludzką duszę?
Nie znamy mechanizmu połączenia duszy z ciałem, trudno nam zaprzeczyc ani potwierdzić tą tezę.Załóżmy że każda istota może mieć dowolną duszę. Niektórzy "ludzie" twierdzą, że ludzkiej duszy.Powstało nawet określenie otherkin.
Niestety trudne do udowodnienia teorie w epoce new-age Przyciągają wariatów, schizoferników,w różnych stopniach zaawansowania chorób psychicznych,co zdecydowanie podważa wiarygodność takich ludzi.
Niektórzy twierdzą że są: aniołami, smokami, demonami, wampirami, elfami, lub jeszcze czymś innym.
Faktem dużej ilości pozerów, jeszcze trudniej o wiarygodność takich teorii.
Nie zmienia to jednak faktu, że ktoś może mieć naprawdę nieludzką duszę.
Możemy te hipotetyczne jednostki dla odmiany nazwać inkarnatami albo wcielonymi.
Istoty takie, najczęściej przejawiają już od dzieciństwa nadzwyczajne zdolności, szybko się uczą, czasem widzą aury,mają wzmocnione odczuwanie empatii, często mają też nietypową wiedzę, czasem wizje czy pamięć z poprzednich wcieleń. W odróżnieniu od typowych pozorowanych otherkinów ich wiedza nie wpływa tak bardzo na życie, nie afiszują się z poglądami a wręcz starają się je ukryć (głównie pod presją społeczną która od dzieciństwa tępi jednostki wyróżniające się).Bardzo ciężko przyznają się potem do swojej odmienności, starając się wtopić w tłum. W głębi serca zawsze pozostają inni i ich poglądy często nie są prospołeczne (gdyż potrafią spojrzeć na wady społeczeństwa z innej strony). Nie przeszkadza im to w życiu codziennym czy asymilacji z otoczeniem.Pozostają nieomal niewidoczni i tylko ci którzy ich dobrze znają czasem dowiadują się coś o ich prawdziwej naturze...
Jeśli czujesz sie odmienny lub uważasz, że masz coś na ten temat do powiedzenia, proszę o kontakt.Gwarantujemy anonimowość i wyrozumiałość.

Sztuczna inteligencja

Duch w sieci - doskonała manga stworzona przezMasamunego Shirowa jako jedna z wielu spojrzeń w przyszłość porusza kwestie Sztucznej Inteligencji.
Komputerowe programy coraz lepiej sprawdzają się imitując inteligencję ale gdzie leży granica, po której przekroczeniu algorytm taki można będzie nazwać duszą?Moim zdaniem może to być na razie jeszcze nierealne, puki przypadkowość w tych algorytmachnie będzie się utrzymywać w magicznej granicy pomiędzy stagnacją a destrukcją.Im bardziej zaawansowana elektronika, tym więcej błędów w niej powstaje.Musi jednak dojść do auto weryfikacji fragmentów programu, gdzie te fragmentydziałały by na zasadzie
algorytmów genetycznych wtedy może osiągniemy zdolność rozwoju na poziomie biologicznego mózgu.